Dolar amerykański zareagował ostrożnie na uwagi Stevena Mirana, urzędnika Rezerwy Federalnej, który zauważył, że brak silnej presji cenowej w gospodarce sugeruje, iż restrykcyjne stopy procentowe powinny zostać obniżone w tym roku.
"Spodziewam się obniżek stóp procentowych o nieco więcej niż punkt procentowy w ciągu roku" – powiedział Miran we wtorek.
Miran nie zgodził się z decyzją Fed z zeszłego tygodnia o utrzymaniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie, opowiadając się za obniżką o ćwierć punktu procentowego. Pod koniec ubiegłego roku, kiedy Fed przeprowadził serię obniżek o ćwierć punktu procentowego, głosował przeciwko tym posunięciom, proponując większe cięcia o pół punktu.
Stwierdził, że umiarkowane luzowanie polityki pieniężnej pobudziłoby inwestycje i popyt konsumpcyjny, pomagając utrzymać wzrost gospodarczy w obliczu niepewności. Miran ostrzegł, że nadmierna ostrożność Rezerwy Federalnej może doprowadzić do utraty okazji do stymulowania wzrostu i apelując o odważniejsze działania w celu uniknięcia większych kosztów gospodarczych w przyszłości. Jego komentarze odzwierciedlają rosnące oczekiwania rynku co do bardziej akomodacyjnej i skutecznej polityki pieniężnej.
"Kiedy patrzę na inflację bazową, nie widzę w gospodarce silnej presji cenowej" – powiedział Miran. Dodał, że nie dostrzega dużej nierównowagi między popytem a podażą, która uzasadniałaby reakcję polityki pieniężnej. Uważa, że stopy procentowe są zbyt wysokie, głównie z powodu problemów z ich pomiarem, a nie rzeczywistej presji cenowej.
Jak wspomniano wcześniej, dolar osłabił się względem szeregu aktywów ryzykownych, w tym euro i funta. Jest jednak mało prawdopodobne, aby było to bezpośrednią reakcją na uwagi Mirana.
Jeśli chodzi o perspektywy techniczne dla EUR/USD, kupujący muszą skupić się na odzyskaniu kontroli nad poziomem 1,1870, którego przebicie umożliwiłoby test poziomu 1,1910 i utorowałoby drogę w kierunku 1,1950. Niemniej jednak realizacja tego scenariusza bez wsparcia dużych graczy będzie trudna. Najdalszym celem pozostaje maksimum na poziomie 1,1980. W przypadku spadku instrumentu handlowego w okolice 1,1825 spodziewam się aktywności ze strony kupujących. W przeciwnym razie warto poczekać na test minimum 1,1780 lub rozważyć otwarcie długich pozycji z poziomu 1,1730.
Jeśli chodzi o perspektywy techniczne dla GBP/USD, kupujący funta muszą przełamać najbliższy opór na poziomie 1,3735, co otworzy drogę w stronę poziomu 1,3784, choć dalszy wzrost może okazać się trudny. Docelowym poziomem będzie strefa 1,3810. W przypadku spadku pary niedźwiedzie spróbują odzyskać kontrolę nad poziomem 1,3680. Udana próba może poważnie osłabić pozycję kupujących i zepchnąć GBP/USD w kierunku minimum na poziomie 1,3650, a następnie do 1,3615.
SZYBKIE LINKI