Akcie společnosti Levi Strauss vzrostly v pátek v předobchodním obchodování o více než 7 % poté, co výrobce džínoviny zvýšil své roční prognózy tržeb a zisku, přičemž počítá s robustní poptávkou ve svých obchodech a na webových stránkách, která vykompenzuje pokles marže způsobený americkými cly.
Společnost investuje do strategie zaměřené na přímý prodej spotřebitelům a soustředí se na své klíčové produkty v oblasti džínového lifestylového oblečení, které v druhém čtvrtletí přinesly nárůst tržeb a zisku.
Výsledky společnosti Levi’s (NYSE:LEVI) byly „impozantní“, uvedla Dana Telsey, analytička společnosti Telsey Advisory Group. Zvýšená prognóza je také povzbudivá, protože nyní zahrnuje odhadovaný dopad 30% cel na Čínu a 10% cel na ostatní země, dodala Telsey.
Výrobce džínoviny uvedl, že na cla prezidenta Donalda Trumpa na dovoz do USA zareaguje diverzifikací svého dodavatelského řetězce, aby dále snížil závislost na Číně a odebíral suroviny z jiných zemí, jako je Bangladéš a Kambodža.
Aktualizovaná prognóza samozřejmě nezohledňuje Trumpovo navrhované clo ve výši 36 % na Kambodžu a 35 % na dovoz z Bangladéše do USA, které mají vstoupit v platnost 1. srpna.
Přibližně 60 % tržeb společnosti Levi’s pocházelo ze zahraničí, kde ve druhém čtvrtletí vzrostly o 10 %, zejména díky Evropě. Tržby v USA vzrostly o 7 %.
West Texas Intermediate (WTI) – benchmarkowa amerykańska ropa naftowa – zatrzymała się na 9-dniowej średniej kroczącej (EMA) po mieszanych oświadczeniach Waszyngtonu i Teheranu. Obecnie cena ropy oscyluje wokół 71,50 USD, próbując utrzymać ten poziom w oczekiwaniu na dalsze informacje z kryzysu na Bliskim Wschodzie.
Napięcie geopolityczne ponownie wzrosło w tym tygodniu po tym, jak siły amerykańskie przeprowadziły ataki odwetowe na Iran w odpowiedzi na ataki Teheranu na statki handlowe w Cieśninie Ormuz. Iran odpowiedział atakiem na obiekty powiązane z siłami amerykańskimi w Bahrajnie i Kuwejcie. W środę prezydent USA, Donald Trump, ogłosił zakończenie obowiązującego rozejmu, który w pierwszej połowie tygodnia spowodował wzrost cen ropy.
Obawy na rynku zaczęły jednak ustępować po tym, jak Trump w czwartek powiedział, że Iran zwrócił się do USA o rozmowy dyplomatyczne w celu deeskalacji konfliktu. Urzędnik administracji USA potwierdził również przestrzeganie memorandum o porozumieniu z Iranem.
Te czynniki, w połączeniu z decyzją OPEC+ o dalszym zwiększeniu docelowych poziomów produkcji, mogą ograniczyć wzrost cen ropy i sprawić, że inwestorzy będą ostrożniejsi w podejmowaniu decyzji o zakupie.
Na początku tego tygodnia Amerykańska Agencja Informacji Energetycznej (EIA) poinformowała o nieoczekiwanym wzroście zapasów ropy naftowej w tygodniu zakończonym 3 lipca – pierwszym wzroście od 11 tygodni. Zapasy komercyjne wzrosły o 2,998 mln baryłek, znacznie powyżej oczekiwań analityków, co wywiera dodatkową presję na ceny ropy.
Z technicznego punktu widzenia ropa naftowa próbuje utrzymać się powyżej 9-dniowej średniej kroczącej (EMA), ale szanse na spadek są duże, ponieważ oscylatory znajdują się w strefie ujemnej, wskazując na przewagę niedźwiedzi. Kolejnym wsparciem jest poziom 69,00 USD, a następnie lipcowe minimum w okolicach 66,90 USD.
Kluczowym oporem jest 200-dniowa średnia krocząca (SMA) - przebicie tego poziomu dałoby bykom przewagę i otworzyło drogę do wyższych cen.
SZYBKIE LINKI